Bogumiła
Czubińska Czapska
Menedżerka z ponad 20-letnim stażem w korporacjach finansowych. Coach w trakcie akredytacji ICF. Pracuję indywidualnie — z ludźmi, którzy stoją przed trudnymi decyzjami albo szukają klarowności w tym, co robią.
- Doświadczenie
- 20+ lat · Deutsche Bank, HP, Cognizant, EY, GEA Group
- Zarządzanie
- Zespoły do 50 osób · transformacje w kilkunastu krajach
- Coaching
- Kurs Akademia Coachingu w EY Academy of Business
- Akredytacja
- International Coaching Federation — ACC w trakcie
- Języki
- Polski · Deutsch (C1) · English (Full Professional)
- Sesje
- Online · Wrocław
Krótko
Jestem menedżerką z ponad 20-letnim stażem w korporacjach finansowych i coachem w trakcie akredytacji ICF.
Prowadziłam zespoły do pięćdziesięciu osób, kierowałam transformacjami procesów w kilkunastu krajach, przechodziłam przez awanse, reorganizacje, wypalenie i powroty. To wszystko nauczyło mnie jednego: decyzje zawodowe rzadko są czysto techniczne — prawie zawsze kryje się za nimi coś więcej.
Balance BCC to przestrzeń, w której pracuję z ludźmi właśnie nad tym „czymś więcej" — indywidualnie, z pełną uwagą.
Skąd przychodzę
Zaczynałam w Deutsche Banku jako doradca klienta, prowadząc rozmowy o kredytach, kursach walut i decyzjach finansowych. Później, przez kolejne kilkanaście lat, pracowałam w Hewlett Packard, Cognizant i EY — przechodząc kolejne role: od specjalistki, przez eksperta merytorycznego i kierownika zespołu, aż po stanowiska menedżerskie i konsultanckie. Aktualnie kieruję automatyzacją procesów Accounts Payable w GEA Group.
Pracowałam z zespołami w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Azji oraz Australii. W trzech językach: po polsku, po niemiecku i po angielsku.
W tym czasie zobaczyłam z bliska, co dzieje się z ludźmi w organizacjach. Jak podejmują decyzje pod presją. Jak wybierają między lojalnością a sobą. Jak wracają do pracy po wypaleniu. Jak awansują i co się wtedy z nimi dzieje. Jak odchodzą — i kiedy żałują, że nie odeszli wcześniej.
Dlaczego coaching
Praca z ludźmi była zawsze najmocniejszą częścią mojej pracy. Nie procesy, nie raporty, nie compliance — rozmowy. Te jeden na jeden, w których ktoś przychodził z problemem, a wychodził z planem. Te trudne, kiedy trzeba było powiedzieć komuś coś, czego nie chciał usłyszeć. Te budujące, kiedy widziałam, jak ktoś z mojego zespołu odzyskuje pewność siebie po trudnym projekcie.
W pewnym momencie zauważyłam, że to są te momenty pracy, które dają mi najwięcej energii, a nie odbierają. I że to są jednocześnie te momenty, w których — według informacji zwrotnej, którą dostawałam — byłam najbardziej potrzebna.
Postanowiłam to potraktować poważnie. Zaczęłam czytać systematycznie — literaturę o coachingu, mentoringu, badania nad podejmowaniem decyzji. Uczestniczę w szkoleniach — w tym w Akademii Coachingu w EY Academy of Business. Przygotowuję się do akredytacji ICF.
Jestem na początku tej drogi w sensie formalnym. Nie jestem na początku w sensie pracy z ludźmi.
Na czym się opieram
Nie mam jeszcze setek godzin praktyki coachingowej i mówię o tym wprost. Mam co innego:
Ponad 20 lat decyzji zawodowych — własnych i obserwowanych z bliska.
Doświadczenie w zarządzaniu ludźmi w środowiskach, w których presja, niejasność i polityka są codziennością.
Znajomość mechanizmów korporacji od wewnątrz, w trzech językach pracy.
Pokora wobec metody, której się uczę — i konsekwentne stosowanie tego, co już sprawdzone.
To, co oferuję, to nie eksperymenty. To rozmowy, w których wspólnie próbujemy zobaczyć Twoją sytuację jaśniej. Prowadzone w oparciu o to, czego się uczyłam i wciąż uczę — ze świadomością granic tego, co umiem, i z gotowością powiedzenia, kiedy temat wykracza poza moje kompetencje.
Co jeszcze mnie ukształtowało
Równolegle do pracy zawodowej wychowuję dwoje dzieci — dziś piętnasto- i siedemnastolatka. Oboje są na progu dorosłości, w momencie, w którym świat zaczyna od nich oczekiwać decyzji o rzeczach, których ich rodzice w ich wieku nawet nie rozważali.
Słuchanie ich i ich znajomych nauczyło mnie czegoś, czego nie nauczyły mnie żadne kursy: że doświadczenie nie zawsze pomaga zrozumieć drugiego człowieka. Czasem przeszkadza. Trzeba umieć je odłożyć i naprawdę usłyszeć, co ktoś mówi — niezależnie od tego, czy ma pięćdziesiąt lat i dwadzieścia lat doświadczenia w branży, czy siedemnaście i pierwsze pytanie, na które nie ma gotowej odpowiedzi.
Ta lekcja zmieniła to, jak słucham wszystkich — w pracy, w domu, w każdej rozmowie.
Jak pracuję
Pogłębiam temat i pomagam zobaczyć go z innej perspektywy — zamiast gotowych odpowiedzi, skupiam się na tym, co naprawdę ważne.
To, co powiesz, zostaje między nami.
Na pierwszej sesji ustalamy, czego oczekujesz i w czym mogę Cię wesprzeć.
Po polsku, po niemiecku, po angielsku. Tak, jak Ci jest najwygodniej myśleć.
Czego nie robię
Nie jestem psychoterapeutką ani lekarką. Nie pracuję z osobami w kryzysie zdrowia psychicznego — w takich sytuacjach pomogę znaleźć właściwego specjalistę.
Nie obiecuję, że jedna rozmowa zmieni Twoje życie. Czasem zmieni. Częściej — pomoże postawić jeden wyraźny krok w dobrą stronę. To wystarczy.
Nie jestem akredytowanym coachem ICF. Jeszcze. Pracuję nad tym i traktuję ten proces poważnie. Jeśli dla Ciebie akredytacja ICF jest warunkiem koniecznym współpracy — uczciwie powiem, że są w Polsce świetni certyfikowani coachowie, których mogę polecić.
Prywatnie
Mieszkam pod Wrocławiem. Czytam dużo — najpierw były książki o wychowaniu, dziś o coachingu, mentoringu i pracy z drugim człowiekiem. Wierzę, że większość ludzi nosi w sobie odpowiedzi, których szuka — potrzebuje tylko miejsca, w którym da się je usłyszeć.